Cóż to będzie za dzień
Już nadchodzi ten dzień,
W którym Pan objawi się
I nie będzie już chmur,
Łzy przestaną w oczach lśnić,
Pokój zapanuje znów.
Hen, na złotym brzegu tam,
Jakiż dzień, wspaniały dzień da mi Pan!
Refren:
Cóż to będzie za dzień,
W którym ujrzę Króla chwał,
Gdy popatrzę w cudną twarz Jezusa,
Który zbawił mnie.
Wtedy On mi poda dłoń,
By zabrać mnie na drugi brzeg!
Jakiż dzień, wspaniały dzień da mi Bóg!
Zniknie wnet smutek mój…
I na zawsze będę z Tym,
Który za mnie życie dał.
Jakiż dzień, wspaniały dzień da mi Bóg!
Niech ta pieśń rozpromieni
Twoje serce nadzieją –
Pan naprawdę jest blisko!
Co za przyjaciela mamy w Jezusie
Co za przyjaciela mamy w Jezusie, wszystkie nasze grzechy i smutki ponieść!
Co za zaszczyt nieść, wszystko do Boga w modlitwie!
O jaki spokój często przepada, o czym nie trzeba bólu nosimy,
Wszystko dlatego, że nie posiadają, wszystko do Boga w modlitwie.
Czy mamy prób i pokus? Czy kłopoty gdziekolwiek?
Nigdy nie powinniśmy się zniechęcać; zgłosić się do Pana w modlitwie.
Możemy znaleźć przyjaciela, który tak wiernie akcję wyniesie wszystkie nasze smutki?
Jezus zna każdą naszą słabość; zgłosić się do Pana w modlitwie.
Czy jesteśmy słabi i obciążeni, cumbered przy obciążeniu opieki?
Precious Zbawiciela, wciąż naszym schronieniem; zgłosić się do Pana w modlitwie.
Czy twoi przyjaciele gardzić, opuszczę cię? Weź go do Pana w modlitwie!
W jego ramionach weźmie i chroni cię, znajdziesz tam pocieszenie.
Cóż to za dziecię
Cóż to za Dziecię słodko śpi
Na sianie, w twardym żłobie?
Aniołów pieśń dla Niego brzmi
Wśród pól w tej nocnej dobie.
To, to jest Chrystus Pan,
Co ludziom z nieba został dan.
Śpiesz, śpiesz Mu oddać cześć!
To Jezus, Marii Syn.
Przynieście Jemu dary swe,
Królowie i wieśniacy!
Przez Niego Bóg zbawienie śle
Dzisiejszej dziwnej nocy.
Brzmij, brzmij ma pieśni chwał,
Bóg grzesznym ludziom Zbawcę dał!
Cud! Cud! Bo w żłobie śpi
Dzieciątko, Marii Syn.
Cudowna Boża Łaska
Cudowna Boża łaska ta
Zbawiła z grzechów mnie
Zgubiony nędzny byłem ja,
Lecz teraz cieszę się.
Ta łaska wlała Boży strach
W kamienne serce me
I wtedy zobaczyłem w łzach,
Żem na przepaści dnie.
Lecz łaska podźwignęła mnie
I naprzód wiedzie wciąż
Przez ciemne i burzliwe dnie
Tam gdzie Ojcowski dom.
O, Boże dzięki, dzięki Ci
Za cudną łaską Twą Do nóg
Twych padam w kornej czci,
Niebiosa chwałą brzmią